W prasie: „13 czerwca dwanaście lat później…”
W miniony poniedziałek, dwanaście lat po wizycie Jana Pawła II, mieszkańcy Radzymina znów zebrali się na Cmentarzu Poległych. To już tradycja świadcząca o naszej pamięci i wdzięczności. Tuż po godzinie 18-ej w obecności licznych pocztów sztandarowych i w oprawie Radzymińskiej Orkiestry Dętej rozpoczęła się uroczysta Msza Święta sprawowana przez kapłanów dekanatu radzymińskiego pod przewodnictwem kanclerza kurii warszawsko-praskiej księdza prałata Wojciecha Lipki.
Trzynaście minut po osiemnastej, odtworzone zostało dźwiękowe nagranie zarejestrowane w 1999 roku, kiedy wśród radosnych okrzyków i śpiewu tysięcy wiernych, na radzymińskiej ziemi lądował śmigłowiec z Papieżem – Polakiem na pokładzie. Znów usłyszeliśmy Jego słowa, wypowiedziane wówczas w tym miejscu.
Znów zobaczyliśmy ustawiony przed kaplicą klęcznik i leżący na nim bukiet polnych kwiatów zebranych z okolicznych pól, na których w 1920 roku rozegrała się zwycięska dla nas bitwa. Tak, to ten sam klęcznik, na którym przed dwunastoma laty modlił się nasz ukochany Ojciec Święty Jan Paweł II – pierwszy błogosławiony Honorowy Obywatel Radzymina.
Ten widok i te dźwięki, które wielu z nas wciąż ma jeszcze w pamięci sprawiły, że w wielu oczach zakręciła się ze wzruszenia łezka, którą dostrzegł nawet sprawujący nabożeństwo.
Ksiądz Kanclerz pięknie zaakcentował w homilii potrzebę pamięci i wdzięczności w życiu każdego chrześcijanina. Dziś, kiedy błogosławiony Jan Paweł II spogląda na nas z okna Domu Ojca, my w Radzyminie pełni wdzięczności pamiętamy o Nim. Przekonuje o tym najwymowniej wysoka frekwencja na poniedziałkowej modlitwie.
Rafał S. Lewandowski









Komentarze
Aktualnie brak komentarzy. Bądź pierwszy i skomentuj ten artykuł.
Dodaj nowy komentarz